Lubię
wieczory, gdy życie zwalnia i trzeba już tylko przygotować się do snu. Często wychodzę na wieczorny spacer, żeby powłóczyć się po alejkach mojego osiedla i pomyśleć. Lubię zaglądać w okna
domów i zastanawiać się kim są ci ludzie za szybą. Wiem, ciekawska jestem. Jednak dopóki nie jestem też wścibska to odpuszczam
sobie wyrzuty. Inni ludzie zawsze bardzo mnie interesowali; chciałam ich poznać, wiedzieć co myślą, co
przeżywają, jakie rzeczy ich interesują, co ich cieszy, dlaczego tak, a nie
inaczej układają swoje życie.
Jestem kobietą, która ma już życia popołudnie, ale starość ignoruję na ile się da. Tytuł bloga odnosi się do tego, że jeżeli popatrzymy na życie jak na górę, to ja już schodzę ze swojej góry, a kto chodził po górach wie, że schodzi się trudniej. Jednak smęcę umiarkowanie, bo wolę się śmiać. A że potrafię się śmiać również z siebie to powodów do śmiechu mi nie brakuje. Na blogu piszę o swoich i nie swoich potyczkach z życiem.
Szukaj na tym blogu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczucia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą uczucia. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 5 grudnia 2021
Wieczorny spacer, rozmyślania i nocne pejzaże
wtorek, 14 lutego 2012
Walentynki – komercja czy uczucia? Może być jedno i drugie
Dziś Walentynki - święto zakochanych, kwiaciarzy, handlowców, restauratorów. Czy mam coś przeciw? Chyba jednak nie. Chociaż, z jednej strony trochę śmieszy mnie okazywanie uczuć na komendę, to z drugiej, każda okazja jest dobra, żeby być dla siebie szczególnie miłym. I, chociażby dlatego, dałam się wkręcić w walentynkowe świętowanie.
Zaprosiłam męża na kolację do knajpki, w której byłam ostatnio na spotkaniu z koleżankami. Klub nazywa się, tak jak nasz (mój i ślubnego) ulubiony zespół muzyczny z Olsztyna, „Czarny tulipan”, . W knajpce jest dobra kuchnia a kolacja poza domem ma wiele zalet. Jedną z nich jest to, że ktoś podstawia pod nos jedzenie i nie trzeba po sobie zmywać. Po kolacji wrócimy sobie spacerkiem do domu, więc połączy się przyjemne z pożytecznym. Ciekawa jestem, jakie atrakcje ma dla mnie mąż, bo on zawsze pamięta, żeby każdą okazję uczcić jakimś miłym drobiazgiem.Wygląda na to, że dzisiaj życie będzie piękne.
Na koniec piosenkaw wykonaniu zespołu, o którym wspomniałam. I serdeczne życzenia wielu zauroczeń i pięknych chwil.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

