Na początek posta trafna ilustracja muzyczna w wykonaniu kabaretu Jurki. Piosenka pasuje jak ulał, więc się nią posłużyłam.
Kiedyś już poruszałam temat prywatności, ale wracam do niego, bo zirytowała mnie rozmowa ze znajomą, która urządziła mi przesłuchanie na temat naszej wspólnej koleżanki. Ponieważ podczas przesłuchania nie współpracowałam, usłyszałam: "Coś ty taka tajemnicza? Nie bądź świnia, powiedz co wiesz." Nie powiedziałam i wyszłam na świnię, bo przy takich wścibskich babach przegrzewają mi się styki i szlag trafia resztki mojego dobrego wychowania. Koniec końców straciłam znajomą.