Szukaj na tym blogu

piątek, 8 maja 2015

Sam na sam ze sobą


Za kilkanaście minut będzie północ. Kończy się kolejny dzień. Przeżyłam go w biegu i dopiero teraz mogę się wyciszyć, pobyć tylko ze sobą. Bardzo tego potrzebuję i bardzo to lubię. Czas tylko dla siebie jest luksusem, który daje mi wiele radości. Zanim pójdę spać muszę pobyć trochę w swojej głowie,żeby pomedytować, coś przemyśleć, coś przeczytać, coś powspominać. Lubię swoje towarzystwo i ten rodzaj samotności. Jest dobrze. Ktoś mądry powiedział, że wszystko co nam potrzebne do szczęścia mamy w sobie, i kwestią wyboru jest czy chcemy to sobie dać. Moim zdaniem, to najprawdziwsza prawda. 

Ja sobie nie żałuję dobrych rzeczy. A Wy? Odpowiedzi możecie udzielić(oczywiście jak chcecie) na priv albo telefonicznie, bo, jak wiecie, komentarzy przy blogu nie obsługuję. 

Na do widzenia zostawiam w prezencie 
piękny wiersz Czesława Miłosza. Do miłego.


Na dzień dobry
 
Czasem wiatr zdmuchnie
Smutek przelotny,
Ciepłym tchnieniem znów dłonie ogrzeje,
I przegoni wszystkie kłopoty,
Więc dziękuję wiatrowi, że wieje.

Czasem deszcz o szyby zadzwoni,
Mokra trawa kroplami lśni,
Łzami łatwiej tęsknotę zasłonić,
Więc dziękuję deszczowi za łzy.

Czasem słońce w gonitwie do lata
Znowu ogród barwami roznieci,
Pozapala iskry na kwiatach,
Więc dziękuję słońcu, że świeci.

No, a czasem się do mnie uśmiechniesz,
Znikną smutki szaro-niebieskie,
Stoisz w progu i słońce masz w oczach,
Więc dziękuję Ci za to, że jesteś ... 


obrazki złowione w sieci 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz