Szukaj na tym blogu

piątek, 24 lutego 2012

O tym co powiedział Sartre a co moja koleżanka

Sartre powiedział:” Nie to jest ważne, co ze mną zrobiono, lecz to, co ja sam zrobiłem z tym, co ze mną zrobiono.” I co wy na to, ma rację? Sądzę, że tak. Bo co by się w naszym życiu nie zadziało, to i tak na nas ciąży odpowiedzialność za to, co z tym zrobimy. Ta prawidłowość dotyczy zarówno rzeczy małych jak i dużych.

Wczoraj miałam nieprzyjemną sytuację z moją skądinąd bardzo lubianą koleżanką, która poczuła się dotknięta czymś, co teoretycznie jej zrobiłam a co tak naprawdę sobie wymyśliła. Ot po prostu, zwykłe nieporozumienie. Jednak koleżanka poszła dalej i opierając się na swoim wyobrażeniu dot. tej jednej sprawy, oceniła mnie jako człowieka w ogóle. Oczywiście jak najbardziej negatywnie, tak żeby wystarczająco mocno zajaśnieć na moim tle.

Na początku poczułam się głupio, bo nie lubię robić ludziom przykrości i starałam się wyjaśnić sytuację. Jednak teraz myślę, że to koleżance powinno być głupio a nie mnie. Dlaczego? A choćby dlatego, że kierując się wyłącznie swoim przeczuleniem a nie faktami, potępiła mnie za coś czego nie zrobiłam. I w ten oto sposób dokonała zmiany miejsc. Z osoby, która teoretycznie została jakoś przeze mnie pokrzywdzona, stała się kimś, kto bezpodstawnie skrzywdził mnie swoją oceną.

Rozumiem, że jej postawa skądś wynika, że może kiedyś źle ją potraktowano i teraz jest przeczulona i podejrzliwa, ale to jej nie tłumaczy. Od początku miała wybór, mogła przecież zwyczajnie mnie zapytać, o co mi chodziło zamiast wyciągać nieuzasadnione wnioski. Jednak ona wolała postawić się w roli ofiary a mnie przykleić łatkę na dziurę, której nigdy nie było. Mówi się trudno. Jeżeli wygodniej jej żyć z pretensjami do ludzi, to jej sprawa.Nie jestem pierwszą osobą, na którą się śmiertelnie obraziła. Ma w tym wprawę, więc nie muszę się o nią martwić.

Ja nauczyłam się wyjaśniać sprawę u źródła. Nie szukam na siłę powodów do obrazy. A nawet jeżeli ktoś rozmyślnie nas obraził, to nie ma co hodować w sobie niechęci. Bo, to po pierwsze niezdrowe a po drugie utrudnia życie.

Na koniec mądrość z Talmudu.

„Bacz na twoje myśli, albowiem te staną się słowami,
Bacz na własne słowa, albowiem zmienią się w działanie,
Bacz na to jak działasz, albowiem z działania rodzą się
przyzwyczajenia,
Bacz na twe przyzwyczajenia, albowiem tworzą twój charakter,
Bacz na swój charakter, albowiem ten będzie twoim przeznaczeniem!”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz