Jestem kobietą, która ma już życia popołudnie, ale starość ignoruję na ile się da. Tytuł bloga odnosi się do tego, że jeżeli popatrzymy na życie jak na górę, to ja już schodzę ze swojej góry, a kto chodził po górach wie, że schodzi się trudniej. Jednak smęcę umiarkowanie, bo wolę się śmiać. A że potrafię się śmiać również z siebie to powodów do śmiechu mi nie brakuje. Na blogu piszę o swoich i nie swoich potyczkach z życiem.
Szukaj na tym blogu
czwartek, 12 listopada 2015
niedziela, 8 listopada 2015
W jesiennych pejzażach
czwartek, 5 listopada 2015
Wieczorową porą
Za
oknem listopadowe mgły i chłody, wiatr goni zeschłe liście
szeleszcząc i szurając nimi po ziemi... a ja leżę sobie w
ciepełku, oglądam obrazy Tomasza Alena Kopery i słucham mojego
ulubionego smutasa. I,
coś tak czuję, że kiełkuje we mnie radość z tej chwili, z tego
wieczoru, z życia… Tak, tak, ja to się cieszę byle czym i dobrze
mi z tym. A co? Kto bogatemu zabroni jak chce korzystać z bogactwa
tego świata? Moim zdaniem nikt.

obrazy znalezione w sieci
poniedziałek, 2 listopada 2015
Dzień Zaduszny
Dzisiejszy dzień był słoneczny, powolny i bardzo nostalgiczny. Byłam z córką na grobach Bliskich. Zapaliłyśmy światło i wspominałyśmy, wspominałyśmy, wspominałyśmy… Kiedyś chodziłam tak z moją mamą a teraz Marta chodzi ze mną… w bliskości i ze świadomością, że mamy siebie tylko na chwilę.
* * *
Więc płomykiem jak dłonią,
Dłonią ciepłą i jasną,
Pozdrawiamy tych wszystkich,
Których życie już zgasło.
Hanna Łochocka
obrazek znaleziony w sieci
sobota, 31 października 2015
Życie to tylko krótka kreseczka...
Dawno
mnie tutaj nie było, bo intensywnie zajmowałam się swoją
kreseczką. Ale dziś chcę się podzielić pięknym wierszem Lindy
Ellis, którego wolne tłumaczenie znalazłam
w internetowej sieci.
Myślnik
Czytałem o Mężczyźnie który przemawiał na pogrzebie Przyjaciela.
Nawiązywał On do Dat na pomniku .. do Pierwszej ….i do Ostatniej.
Zauważył ze najpierw była Data Urodzenia a o następnej dacie mówił ze łzami w oczach, ale powiedział ze najważniejszym tu jest ta kreseczka/myślnik pomiędzy tymi Datami.
Ten myślnik reprezentuje bowiem cały okres życia na ziemi.
I teraz tylko Ci bliscy wiedza jaką wartość ma ta krotka kreseczka.
Nie ma żadnego znaczenia ile posiadamy, samochodów….domów… pieniędzy.
Ważne jest jak żyjemy i kochamy i jak przezywamy Nasz Myślnik.
A wiec, zastanów się nad tym długo i mocno.
Czy są rzeczy które chciałbyś zmienić?
Przecież nie wiesz ile masz czasu aby ciągle być w stanie coś zmienić.
Jeśli byśmy tylko potrafili zwolnić tempo życia na tyle
aby się zastanowić co jest prawdziwe i wartościowe i zawsze starali się zrozumieć co inni ludzie czuja.
Nie bądźmy więc tacy skorzy do złości i bądźmy częściej wdzięczni, kochajmy ludzi których napotykamy w naszym życiu bardziej niż kiedykolwiek.
Szanujmy innych i częściej się uśmiechajmy pamiętając o tym że ten skromny myślnik może trwać jedynie chwile.
A teraz pomyśl, kiedy odczytają mowę na Twoim pogrzebie i rozważa przebieg Twojego życia….
Czy byłbyś dumny ze wszystkich wspomnianych zdarzeń i ocen jak ty przeżyłeś SWÓJ myślnik.
obrazek znaleziony w sieci
czwartek, 30 lipca 2015
Mam wolne
Witajcie. Nie ma mnie w sieci, bo, zamiast znowu narzekać na brak czasu, wzięłam
sobie wolne. Siedzę
cicho w swoim grajdołku z dala od świata, ale poza
tym u mnie bez zmian. Żyję.
Dziękuję Wam za troskę i pamięć. Odezwę się jak zatęsknię za zabawą w blogowanie
a na razie serdecznie pozdrawiam i zostawiam Was ze słowami Phila Bosmansa i piękną
piosenką, która od jakiegoś czasu codziennie mi towarzyszy.
* * *
Codziennie słyszy się: „Nie mam czasu”.
Jeszcze nigdy nie było tylu zagonionych ludzi.
Wszyscy mamy straszliwie dużo do zrobienia.
Jeszcze nigdy nie było tylu ludzi nie mających czasu,
a także nie było takiej samotności.
Ojcowie i matki czekają często bezskutecznie
na odwiedziny swoich dzieci: Te nie mają czasu.
Chorzy i starzy widzą zdrowych i młodych
mijających ich w pędzie: Ci się spieszą.
Małżonkowie stają się dla siebie obcy:
Nie mają dla siebie nawzajem czasu.
Dlaczego mamy tak mało czasu?
Wciąż myślimy o tym, co chcemy jeszcze mieć,
co powinniśmy jeszcze zrobić, czego dokonać.
W ten sposób nasze życie jest w pełni zaplanowane.
Dlatego proponuję: Uwolnij się od tej presji.
Zrób sobie przerwę, weź wolne.
Raz świadomie nic nie rób! Uspokój się, wycisz.
Z ciszy wyrastają drobne gesty sympatii,
które wymagają o wiele mniej czasu, niż myślimy:
dobre słowo, słuchanie pełne zrozumienia,
pocałunek wdzięczności, drobny prezent, gest.
Usuń ze swego życia zabójcze „Nie mam czasu”.
Przerwij mordercze tempo.
Znajdź czas, aby być dobrym człowiekiem
dla swych bliźnich.
obrazek złowiony w sieci
poniedziałek, 8 czerwca 2015
Ścigam się z czasem
Od mojego ostatniego wpisu minął tydzień... a ja znów nie wiem kiedy to zleciało. Ale jednego jestem pewna – za szybko i czuję się jak chomik w kręciołku. A że szkoda życia na bieganie w pogoni za własnym ogonem,to muszę coś z tym zrobić... tylko nie wiem co. Bo jak przejść na tryb slow life i żyć wreszcie w swoim własnym tempie, kiedy życie ciągle mówi „sprawdzam”? Wiecie? Bo ja nie, jeszcze nie…
Pocieszam
się więc, że wszystko dzieje się po coś i wszystko ma znaczenie,
nawet jak nam się wydaje, że nasze życie powinno wyglądać
zupełnie inaczej...
Pozdrawiam
Was słonecznie serdecznie i zostawiam w prezencie bajkę.
*
* *
Bajki
- Przypowieści o życiu
W
przypowieści każdy głos ma jednakową moc i niemy kamień może
powiedzieć tyle samo, co trajkocząca papuga, a maluteńka mrówka
może przenieść większą myśl, niż cała karawana
wielbłądów.
Podobnie jest w życiu – najdrobniejsze wydarzenia czasem mówią więcej, niż te wybitne. A nawet brak wydarzenia niewątpliwie o czymś mówi.
Przypuśćmy, że nie byłem w Nowej Zelandii. Jest to fakt równie poważny i zmuszający do refleksji, jak ten, że ty byłeś tam wielokrotnie. Dlaczego ja tam nie byłem? Nie chciałem? Nie mogłem? Albo może dlatego, że w tym czasie byłem na Madagaskarze? W moim przypadku jest wiele odpowiedzi, w twoim jest tylko jedna: byłeś w Nowej Zelandii.
I podobnie, jak źdźbło trawy w przypowieści nie ruszając się z miejsca może powiedzieć tyle samo, co orzeł, który obleciał kulę ziemską – również wydarzenia ze zwykłego życia mogą opowiedzieć o czymś niezwykłym.
Podobnie jest w życiu – najdrobniejsze wydarzenia czasem mówią więcej, niż te wybitne. A nawet brak wydarzenia niewątpliwie o czymś mówi.
Przypuśćmy, że nie byłem w Nowej Zelandii. Jest to fakt równie poważny i zmuszający do refleksji, jak ten, że ty byłeś tam wielokrotnie. Dlaczego ja tam nie byłem? Nie chciałem? Nie mogłem? Albo może dlatego, że w tym czasie byłem na Madagaskarze? W moim przypadku jest wiele odpowiedzi, w twoim jest tylko jedna: byłeś w Nowej Zelandii.
I podobnie, jak źdźbło trawy w przypowieści nie ruszając się z miejsca może powiedzieć tyle samo, co orzeł, który obleciał kulę ziemską – również wydarzenia ze zwykłego życia mogą opowiedzieć o czymś niezwykłym.
Bo
życie to całkiem niezwykła rzecz, nawet jeśli wygląda całkiem
zwyczajnie.
autor:
F.Kriwin
obrazek złowiony w sieci
Subskrybuj:
Posty (Atom)













