Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 13 kwietnia 2015

Ćwiczyłam pilnie zmianę kierunku moich myśli
















Jak zapodałam w tytule, ćwiczyłam pilnie, żeby nie myśleć katastroficznie, smutno i beznadziejnie. Ponieważ, albowiem, gdyż... Uwaga! Naumiałam się, to już wiem, że wszystko, czym jesteśmy, wynika z tego, jak myślimy. A że z wiedzy trzeba korzystać, więc korzystam. Ale, szczerze mówiąc, łatwo nie jest, bo po horyzont same czarne chmury. U moich dalszych Bliskich jest jak było, czyli źle, mnie zaatakował jakiś wirus... Szkoda gadać. Lepiej sobie trochę pośpiewam... Możecie śpiewać ze mną

                                                                     

obrazek złowiony w sieci

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz