Szukaj na tym blogu

piątek, 24 kwietnia 2015

Dotyk, który jest potrzebny do życia




Empirycznie potwierdzono, że nasze ciało i dusza potrzebuje dotyku, żeby żyć, rozwijać się, być szczęśliwym. Na Uniwersytecie Kalifornijskim w Durham przeprowadzono eksperyment na szczurach laboratoryjnych, polegający na tym, że młode osobniki pozbawiono dotyku matki. Skutek był taki, że pomimo zaspokojenia wszystkich pozostałych potrzeb osobniki pozbawione dotyku właściwie nie miały szans na przeżycie i masowo ginęły. A czemuż to, czemuż? Skoro miały ciepło, bezpieczny kąt, jedzenie, to dlaczego ginęły? 

Ano podobno dlatego, że ich mózgi pozbawione impulsów generowanych przez matczyny dotyk wytwarzały substancję blokującą rozwój zwierząt. U młodego odseparowanego od matki już po kilkudziesięciu minutach spadała aktywność enzymu koniecznego do wytwarzania białka w sercu, płucach, mózgu, śledzionie i ustawała też produkcja hormonu wzrostu. U ludzi jest podobnie, dlatego wcześniaki, które były dotykane, masowane, przytulane przez rodziców przez 45 minut dziennie szybciej przybierały na wadze niż te, które były karmione takim samym pokarmem, ale pozbawiono je takiego kontaktu. Powyższe potwierdzają badania przeprowadzone w szpitalu w Bostonie. 

Okazuje się, że ludzki organizm tak bardzo potrzebuje dotyku, że nasz mózg wykształcił w toku ewolucji osobną grupę neuronów, które reagują tylko na delikatne głaskanie i pieszczoty. I co istotne, zapotrzebowanie na czuły dotyk mamy od początku naszego życia aż do jego końca. Dlatego nie oszczędzajmy sobie i naszym bliskim fizycznych czułości; przytulajmy, głaskajmy, serdecznie obejmujmy, bo roli jaką pełni dotyk nie da się przecenić...

No, to przytulam wirtualnie wszystkich czytających te słowa, a szczególnie czułe głaski mam dla G., i już idę się poprzytulać.





obrazki złowione w sieci

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz