Szukaj na tym blogu

czwartek, 17 lutego 2011

Cukierki czy kły...

Co dzień spotykamy różnych ludzi, mamy okazję ich obserwować, rozmawiać z nimi, uczestniczyć w ich życiu. Od jakiegoś czasu ,często zastanawiałam się nad tymi kontaktami. Coraz częściej myślę, że każdy człowiek jest dla nas jakimś drogowskazem. Patrząc na jednych myślimy, że warto iść w tym samym kierunku co oni. Obserwując drugich nie mamy wątpliwości, że ich drogi nie będą naszymi.

 Lubię być z ludźmi. Czerpię dużą przyjemność z obcowania z innymi. Myślę, że mam wielkie szczęście, bo na mojej drodze spotykam takich, którzy nie tylko z nazwy są ludźmi. W dzisiejszym świecie pełnym ludzi z plastiku mnie mnie udaje się spotykać tych z krwi i kości. Dzisiaj miałam długą rozmowę z przypadkowo poznaną kobietą i odkryłam w niej bratnią duszę. Rozmawiałyśmy tak jakbyśmy się znały od lat, a widziałyśmy się pierwszy raz. Serdeczna rozmowa dała nam obu wiele dobrej energii. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się spotkamy i odczuję znowu ten szczególny rodzaj bliskości. Człowieka z Człowiekiem. To co napisałam brzmi trochę patetycznie, ale nic na to nie poradzę. Takie sytuacje, tacy ludzie są jak cukierki od Pana Boga rzucane nam dla osłodzenia życia. 

O naszym człowieczym byciu ze sobą pięknie napisał Edward Stachura

 *** Człowiekowi człowiek człowiekowi wilkiem Człowiek człowiekowi strykiem Lecz ty się nie daj zgnębić Lecz ty się nie daj spętlić Człowiek człowiekowi szpadą Człowiek człowiekowi zdradą Lecz ty się nie daj zgładzić Lecz ty się nie daj zdradzić. Człowiek człowiekowi pumą. Człowiek człowiekowi dżumą Lecz ty się nie daj pumie Lecz ty się nie daj dżumie Człowiek człowiekowi łomem Człowiek człowiekowi gromem Lecz ty się nie daj zgłuszyć Lecz ty się nie daj skruszyć Człowiek człowiekowi wilkiem Lecz ty się nie daj zwilczyć Człowiek człowiekowi bliźnim Z bliźnim się możesz zabliźnić 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz