Szukaj na tym blogu

piątek, 25 lutego 2011

Upierdliwiec - gatunek trudny w obsłudze.

Zofia Kucówna świetna aktorka, piękna kobieta a, co najważniejsze, mądry człowiek, w książce „Zatrzymać czas” napisała: „Istnieje pewien gatunek ludzi, wobec których trzeba mieć, jeśli nie poczucie humoru, co jest lepsze, to przynajmniej świętą cierpliwość”.

Podpisuję się pod tymi słowami, bo znam parę osób, które z upodobaniem testują cierpliwość bliźnich. Ale zastanawiam się też, czy aby przypadkiem, niedługo sama nie będę należała do gatunku upierdliwców, tj. tych z którymi jest się tylko z miłości albo z przymusu. Ostatnio zauważam u siebie niebezpieczne symptomy - coraz częściej z błahych powodów gotuję się jak szybkowar, aż mi dekielek podskakuje.

***
Pochwała złego o sobie mniemania

Myszołów nie ma sobie nic do zarzucenia.
Skrupuły obce są czarnej panterze.
Nie wątpią o słuszności czynów swych piranie.
Grzechotnik aprobuje siebie bez zastrzeżeń.

Samokrytyczny szakal nie istnieje.
Szarańcza, aligator, trychina i giez
żyją jak żyją i rade są z tego.

Sto kilogramów waży serce orki,
ale pod innym względem lekkie jest.

Nic bardziej zwierzęcego
niż czyste sumienie
na trzeciej planecie Słońca.

Autor W. Szymborska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz