Szukaj na tym blogu

piątek, 4 lutego 2011

Pora na emigrację wewnętrzną.

„Nastały takie czasy, że nie wiadomo, czy jeszcze ktoś pozostał przy zdrowych zmysłach.” - napisał Gogol prawie 160 lat temu. Ciekawa jestem, co by powiedział dzisiaj, gdyby, tak na przykład, obejrzał sobie wiadomości z Polski.

Ja dzisiaj obejrzałam kilka serwisów informacyjnych i doszłam do wniosku, że jestem za głupia żeby zrozumieć, o co tym ludziom chodzi. Niewykluczone jednak, że nie tyle jestem za głupia, co za wolno głupieję, i świat znacznie mnie wyprzedza.

Od zawsze interesowałam się polityką, bo uważałam, że człowiek powinien wiedzieć, co dzieje się w społeczeństwie w którym żyje. Jednak teraz kiedy politycy zajmują się głównie sobą, mają zero kontaktu z rzeczywistością i duże problemy psychiczne, będę musiała zmienić zainteresowania. Dłużej nie dam rady znieść tej ilości kretynów, udowadniających, że można nie mieć zasad, honoru, kompetencji, ale i tak rządzić narodem.

Znów przyszła pora na emigrację wewnętrzną, bo, to co się dzieje w przestrzeni publicznej, to sen wariata.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz